|
W tym roku nie będzie płyt ze zdjęciami. Idziemy z duchem czasu i wszystkie zdjęcia dostępne są w internecie do pobrania. Każde ze zdjęć ma 8 MP, jest ich trochę ponad 1400 i w sumie zajmują ponad 4 GB. Wystarczy klikną TUTAJ. Jak pobierać zdjęcia, wskazówki w dalszej części newsa.
.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Dzień dziesiąty. To dopiero początek |
|
Siedzimy w autokarze, który
zmierza w stronę Inowrocławia. W pięć godzin pokonamy drogę, na której przejście potrzebowaliśmy dziewięciu dni. Już
dawno zostawili za sobą jasnogórski klasztor, Cykarzew, Chabielice, Buczek,
Choszczewo i Orzeszków. Za chwilę dojedziemy do Koła, a stamtąd naszych domów będzie
już tylko kawałek.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Dziś od samego rana panowało
wielkie poruszenie w ogrodzie przy kościele parafialnym w Cykarzewie. Pomimo
pobudki wyznaczonej na porę późniejszą niż zwykle, wielu pielgrzymów wstało
wcześniej, ponieważ nie mogli się doczekać ostatnich trzech etapów naszego
pielgrzymowania, aby na ich końcu spotkać się z Matką.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Dzień ósmy. Z Jezusem do Cykarzewa |
|
Kiedy zazwyczaj piszę w swoich relacjach o poranku mam na myśli godzinę
6.00. W takim znaczeniu tego słowa o dzisiejszej pobudce należałoby napisać, że
wstaliśmy w nocy. Nasze zegarki były nastawione na godzinę 4.00. Kiedy
wyszliśmy spojrzeliśmy w niebo było jeszcze ciemne i dopiero gdzieś nisko na
horyzoncie zaczynało świtać.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Dzień siódmy. Do Chabielic w słońcu |
|
O poranku, w spokojnym zazwyczaj Buczku panował niezwykły ruch. Pieszo,
czy w samochodach pielgrzymi dwóch grup promienistych z Kruszwicy oraz
biało-błękitnej z Inowrocławia kierowali się w stronę kościoła, aby wspólną
Mszą Św. rozpocząć ten niezwykły dzień. Jego niezwykłość polegała na
bezchmurnym błękitnym niebie, które darował nam Bóg po raz pierwszy od początku
tej pielgrzymki.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Droga z Choszczewa do
Buczka minęła nam pod znakiem nadziei, bardzo zmiennej pogody, jajecznicy z
grzybami oraz urodzin naszego przewodnika, ks. Wojtka.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
"...Jedni drugich brzemiona noście..." |
|
Tym cytatem z Ewangelii zachęcaliśmy parafian przez cały miesiąc lipiec
do dzielenia się z nami swoimi intencjami, które chcieli by zanieść przed tron
Jasnogórskiej Pani, a z różnych powodów nie mogą zrobić tego osobiście.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Dzień piąty. W obfitości łask między Orzeszkowem a Choszczewem. |
|
Dzisiejszego poranka prawie nikt
już nie pamiętał o wczorajszych trudach i związanych z nimi kryzysach. Patrząc
w poranne niebo byliśmy pełni nadziei, że pogoda po raz pierwszy oszczędzi nam
deszczu w zamian wykąpie nas w promieniach słońca. Z tym większą radością po
Eucharystii wyruszyliśmy na pielgrzymkowy szlak.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Dzień czwarty. Przez Słowo |
O poranku pożegnaliśmy gościnny Osiek Wielki, proboszcza
parafii oraz siostry sercanki ze siostrą Cecylią na czele. Pogoda była brzydka,
wiał silny wiatr i padał coraz intensywniejszy deszcz. Mimo wszystko
opuściliśmy to małe miasteczko ze śpiewem na ustach.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Promienista biało-błękitna. Dzień trzeci. W komunii przez wiarę i przez krzyż |
Droga krzyżowa oraz symboliczne otrzęsiny osób idących po
raz pierwszy w naszej grupie stanowiły centrum naszego pielgrzymowania
trzeciego dnia. Idąc z Wierzbinka do Osieka Wielkiego jedynym miastem na naszej
drodze było Sompolno, po minięciu którego skręciliśmy w boczną drogę, która w
pewnym momencie zmieniła się z asfaltowej w usłaną kamieniami leśną dróżkę.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Dzień drugi. W komunii z Bogiem w ciszy |
Nasz pielgrzymkowy samochód, Opel Astra wjechał na podwórze przy remizie w Wierzbinku. Wśród zgromadzonych i rozmawiających pielgrzymów nagle zapanowała cisza. Słychać dało się jedynie urywane i ciche szepty „To On”. Zaraz potem wszyscy czym prędzej przeszli do remizy, aby tam oczekiwać naszego gościa, który do nas przybył.
|
|
Czytaj całość
|
|
Dokładnie 111 pątników wyruszyło we wczesnych godzinach południowych
na pielgrzymi szlak z parafii pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Grupa
na szlak wyruszyła już po raz 27.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Biało-błękitna na facebook'u |
Zostań fanem biało - błękitnej na facebooku. Napisz coś na tablicy, wrzuć swoje zdjęcie bądź film...
|
|
|
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie |
Nie ma co udawać, że nie odczuwamy skutków kryzysu ekonomicznego. Wystarczy porównać zeszłoroczne faktury z bieżącymi, by gołym okiem dostrzec kolosalną różnicę. A na pielgrzymce większość uczestników to ludzie młodzi, uczący się, nie posiadający własnych dochodów. W związku z tym koszty pielgrzymki nie mogą być zbyt wysokie, aby zatem je obniżyć ośmieliliśmy się zwrócić do firm działających na terenie naszej parafii lub w pobliżu o pomoc. I nie zawiedliśmy się!
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Kilka bardzo ważnych porad
od diakonii medycznej...
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Oto krótka lista rzeczy, które warto mieć ze sobą na pielgrzymce:
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Mamy miesiąc różańca świętego, a tego powodu w najbliższą niedzielę zapraszamy wszystkch pielgrzymów oraz symatyków naszej grupy do wspólnej modlitwy. Rozpoczynamy Mszą Św. o godzinie 15. Nastepnie wspólnie odmówimy różaniec, po którym spotkamy się na kawie i herbacie.
|
|
 Widzieliśmy się już nieoficjalnie. Teraz czas na zapowiedziane już na pielgrzymce oficjalne spotkanie naszej grupy. Rozpocznie się ono od Eucharystii o godzinie 15 w kościele Zwiastowania NMP. Następnie przejdziemy do ogrodu plebanijnego gdzie będzie czekała na wszystkich moc atrakcji.
Wszystkich pielgrzymów oraz sympatyków serdecznie zapraszamy.
|
|
|
Mini przewodnik po stronie grupy promienistej biało-błękitnej |
|
Chcesz szybko zorientować się w topografii naszej strony? Koniecznie przeczytaj ten mini przewodnik!
|
|
Czytaj całość
|
|
Już od samego rana dało się wyczuć, że ten dzień – dziewiąty – będzie wyjątkowy! Nic nie było takie samo, jak zazwyczaj. Przygotowania śniadania podjęli się „bracia”, a „siostry” natomiast zabrały się za układanie bagaży na samochodzie. Wszyscy bardzo dobrze spisali się w swoich nowych rolach, dzięki czemu mogliśmy zjeść pięknie podany i pyszny posiłek.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Dzień ósmy - z Jezusem do Emaus |
Przedostatni dzień naszego pielgrzymowania. Najdłuższa licząca ponad 40 kilometrów odległość do pokonania oraz jeden z najpiękniejszych etapów w czasie całej naszej drogi.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Dzień siódmy: "... nie szuka poklasku" |
To już siódmy dzień naszego pielgrzymowania. Wszyscy coraz bardziej uświadamiają sobie, że nasze pielgrzymowanie do tronu Matki dobiega końca. To dobry czas na ofiarowanie jej intencji, z którymi każdy z nas w tę drogę wyruszał.
|
|
Czytaj całość
|
|
Pomysł zrodził się przed kilkoma dniami w jednej z mijanych przez nas remiz. Kiedy to było dokładnie i kto to wymyślił trudno w tej chwili dokładnie ustalić. Warto jednak przedstawić przebieg wydarzeń, które doprowadziły do… a zresztą zobaczcie sami.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Dzien piąty: "...łaskawa jest" |
Miłość łaskawa jest. Hasło to zaczerpnięte z listu św. Pawła przewijało się dziś nie tylko w konferencjach, rozważaniach czy żywocie patrona dnia. Doświadczaliśmy go namacalnie w czynach ludzi, których spotykaliśmy po drodze.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Dzień czwarty: "...cierpliwa jest" |
Miłość cierpliwa jest – jak miłość matki. Matki do dziecka, które urodziła, wychowała, czuwała nad nim dniem i nocą.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
"Słudzy nieużyteczni jesteśmy..." |
Są ludzie bez których nasze 30 km dziennie nie byłoby możliwe. Są ludzie, dzięki którym każdego dnia mamy co jeść i pić a czasami nawet gdzie spać. Są w naszej grupie tacy ludzie, choć niepozorni, którzy myślą o wszystkim…
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Otrzęsiny: "...wszystko przetrzyma" |
To był dzień, a właściwie wieczór wyczekiwany od dawna. Już podczas objazdu trasy na wspomnienie Osieka Wielkiego w oku brata Szczepana pojawiał się tajemniczy błysk w oku skierowany w stronę ks. Wojtka. Im bliżej było tej chwili tym większa była niecierpliwość tego pierwszego i lęk drugiego.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Dzień drugi - Nadzieja zawieść nie może |
Wczorajszy dzień kończyliśmy z wielką nadzieją, że deszcz przestanie padać a na
niebie ujrzymy upragnione słońce. Jeszcze o poranku nic nie wskazywało, że te
marzenia mogą się spełnić. Jednak czas pokazał, że nasza nadzieja nie była
nadaremna…
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Dzień pierwszy - W strugach miłosierdzia |
„Miłosierdzie pada i pada i pada
Pada jak świeży wiosenny
deszcz
Miłosierdzie pada
I pada dziś na mnie też”
Słowa tej popularnej
pielgrzymkowej piosenki mogłyby posłużyć jako idealna ilustracja warunków, w
jakich przyszło nam wędrować, które zgodnie z zapowiedziami rozpoczęliśmy od
Eucharystii.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Zwarci i gotowi do wyruszenia na szlak |
Do wyruszenia pozostały już nie godziny ale wręcz minuty. Wczoraj rozdaliśmy pakiety pielgrzyma, w których każdy otrzymał koszulkę, śpiewnik, modlitewnik, legitymację oraz smycz. Wczoraj listę uczestników zamykaliśmy na 91 osobach. Ilu jest nas w tej chwili, nie wiem bo to zmienia się z minuty na minutę.
|
|
Czytaj całość
|
|